Autor: Kiera Cass
Tytuł oryginału: The Selection
Seria: Selekcja Tom I
Wydawnictwo: Jaguar
Gatunek: młodzieżówka, romans
Tytuł oryginału: The Selection
Seria: Selekcja Tom I
Wydawnictwo: Jaguar
Gatunek: młodzieżówka, romans
Ocena: 10/10
" W większości przypadków, kiedy kobieta płacze, wcale nie chce, żeby ktoś rozwiązał jej problem. Chce tylko usłyszeć, że wszystko będzie w porządku"
Wyobraź sobie, że ze świata głodu i niedostatku
zostałaś przeniesiona do krainy pięknych sukien, drogocennych kamieni i złota.
Prawie każda dziewczyna chciałaby być na twoim miejscu. Wszystko po to, by
walczyć o serce księcia… którego nawet nie pragniesz.
16- letnia America Singer mieszka w Illei- państwie
utworzonym na ruinach USA po czwartej wojnie światowej. W zniszczonym kraju
historia zatoczyła koło, powodując powrót do monarchii. Główna bohaterka
wiedzie beztroskie życie razem z rodzicami i rodzeństwem jako Piątka ( w
królestwie numer twojej kasty, odpowiada twojemu miejscu w hierarchii społecznej).
Zgodnie z tradycją zbliżają się Eliminacje, czyli zawody, podczas których
książę wybierze za żonę tzw. „dziewczynę z ludu”. Ami z początku nie planuje
wysłać zgłoszenia, ponieważ w tajemnicy spotyka się z pochodzącym z niższej
klasy Aspenem, jednak w końcu ulega
namowom matki i wypełnia formularz. Dziewczynę czeka olbrzymie zaskoczenie, gdy
okazuje się, że to ona została pojedzie do pałacu z 35 innymi dziewczynami, by
zawalczyć o serce księcia. Od tej pory życie Ameriki ( tak poprawnie odmieniam J)
staje na głowie.
Na początku, dziewczyna, zważywszy na to, że nie
jest w pałacu z miłości, postanawia zostać przyjaciółką księcia Maxona, jednak
sprawy przybierają całkowicie inny obrót, gdy okazuje się, że Maxon się w niej
zakochał…
"- Myślisz, że będę mógł się do ciebie zwracać "moja miła"? - zapytał Maxon.- Nie ma mowy - odparłam szeptem.- Mimo wszystko będę próbował. Nie poddaję się łatwo. - Wierzyłam w to, choć irytowało mnie, że tak się przy tym upiera.- Do wszystkich tak mówiłeś? - zapytałam, skinieniem głowy wskazując resztę sali.- Tak, i każdej się to podobało.- Właśnie dlatego mnie się nie podoba - oznajmiłam i wstałam".
Gdy kupowałam tę
książkę, nie spodziewałam się niczego specjalnego. Księżniczki, książęta,
przecież to już było, prawda? Jednak to, że książka była polecana i oczywiście
przepiękna okładka ( och! ♥)
zmotywowałay mnie do jej kupna. Kto wie, może mnie zaskoczy?
Rzeczywiście tak się stało i do tej pory żałuję, że oceniłam ją tak
powierzchownie. Kiera Cass doskonale kreuje postacie( może nawet zbyt
doskonale, bo po skończeniu trylogii nie mogłam się z nimi rozstać ;( ), a
dzięki płynnemu językowi powieść czyta się naprawdę szybko. Tymczasem skupmy się na jakże barwnej postaci
naszego księcia. Nie myślcie sobie, że Maxon jest aroganckim sztywniakiem! To
chłopak pełen miłości, wrażliwości, który nigdy tak naprawdę nie miał szansy
się zakochać. Boże, w pewnym momencie tak zżyłam się z Ameriką, że sama zakochałam
się w Maxonie xD! Jeśli spodziewacie się słodkiego love story, przykro mi
zawiodę was. Książka pełna jest niespodziewanych zwrotów akcji, podczas których
przestawałam czytać i cały czas mówiłam do siebie : „Nie, nie, to nie tak miało
być!”
Koniec końców książka stała
się jedną z moich ulubionych ( przepraszam, ale ja naprawdę nie widzę w niej
wad!), więc jeśli jeszcze nie przeczytaliście serii „ Selekcja” to czym prędzej
biegnijcie do najbliższej księgarni! Zapewniam was, nie będziecie żałować.